Huczne obchody 90-lecia Arki Gdynia!

Piłkarska Arka Gdynia w tym roku po raz 90. obchodzi swoje urodziny. Kulminacja uroczystości przypadła jednak na minioną niedzielę, podczas której atrakcji dla fanów żółto-niebieskich nie zabrakło. Prezentacja drużyny poprzedzona „Biegiem Arkowca” czy piknik z zawodnikami przy „giętej stadionowej” i iście rodzinnej atmosferze – podsumowując, było wszystko!

Niedzielne popołudnie należy do Arki. Około godziny 16 w pobliżu Skweru Arki Gdynia przybywa żółtych i niebieskich barw. Zaczynamy!

Rozłożyste parasole, foodtrucki gotowe na przyjęcie zgłodniałych kibiców. Tych, którzy chcieli coś zjeść, ale i tych głodnych nowych sportowych emocji w nadchodzącym sezonie. Pojawiają się pierwsi piknikowicze. Rozmawiają między sobą. O czym? Oczywiście o Arce:

– Powinniśmy jeszcze pomyśleć o napastniku – mówi jeden z nich.
– Zdecydowanie! Ale tego Zarandii to szkoda – ze smutkiem odpowiada drugi.

 
Chętnych do pogawędki o gdyńskim zespole wciąż przybywa, lecz uwagę powoli trzeba skupić gdzie indziej. Oto przy pomniku Rybek na Bulwarze Nadmorskim startuje „Bieg Arkowca”. Trwa odliczanie, a w pierwszej linii stoją prezydent Wojciech Szczurek, wiceprezydent Marek Łucyk oraz dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu Rafał Klajnert. Razem z nimi 500 innych uczestników. Niemal każdy w żółtej koszulce przygotowanej specjalnie na 90-lecie klubu. Dystans jest symboliczny bo 1929 m. Każdy jest w stanie go przebiec, a finisz następuje przy kortach ziemnych Arki. To czas, w którym mieszkańcy Gdyni mają okazję zrobić sobie zdjęcie z prezydentem miasta. Zaraz przenosimy się na słynną Górkę przy Ejsmonda 5, by powitać piłkarzy. Atrakcji nie brakuje, terminarz jest napięty!

Po sportowych doznaniach na własnej skórze, kibice gromadzą się na Górce. Z pewnością jest to rekord frekwencji. Nie ma co się jednak dziwić – 90-lecie działa jak magnes. Najpierw kilka gorących okrzyków, a później dwa słowa od prezydenta Szczurka, który jest przecież nieskrywanym kibicem Arki. Do gry wkraczają piłkarze. Przedstawiani po kolei zjawiają się na specjalnie przygotowanym podeście. Jest kilka nowych twarzy, które budzą dużą ciekawość, ale i parę uznanych tutaj graczy. Fani skandują nazwiska Pavelsa Steinborsa, Adama Marciniaka, Damiana Zbozienia, Michała Nalepy, Marcusa Da Silvy czy Rafała Siemaszki.

Jeszcze krótki rzut oka na nowe stroje…

…i można rozpoczynać świętowanie z kibicami! Z Górki z powrotem przenosimy się na Skwer Arki Gdynia. Tam można sobie zrobić zdjęcie z wymarzonym zawodnikiem, poklepać go po plecach i namaścić przed nowym sezonem. Czy będzie on udany? Mówiąc piłkarską nomenklaturą wyrażającą głębie: boisko zweryfikuje. Ale jedno jest pewne – rozpoczęto z przytupem!

Aktualności