Maciej Grabowski srebrnym medalistą regat Pucharu Europy w klasie Laser

grabowskiW Dziwnowie (zachodnio-pomorskie) zakończyły się zaliczane do klasyfikacji Pucharu Świata i Pucharu Europy regaty Laser Europa Cup. Dodatkowo zawody te miały rangę Mistrzostw Polski Masters w klasie Laser.

Dziwnów po raz pierwszy gościł tak istotną imprezę żeglarską, zasługa to przede wszystkim olbrzymich inwestycji w infrastrukturę wodną i wybudowanej w ubiegłym roku pięknej marinie żeglarskiej. Akwen bez wątpienia zaskoczył wszystkich zawodników, zwłaszcza gości z odległych antypodów, którzy wcześniej wyobrażali sobie polskie lato jako okres ciągłej flauty. Tym razem warunki były niesamowicie wymagające. Huraganowe wręcz wiatry i 4 metrowe fale były sprawdzianem nie tylko dla organizatorów i zawodników, ale bardzo często także i dla sprzętu.

– Awarii nie udało się uniknąć i sam w trzecim wyścigu musiałem wycofać się z rywalizacji przegrywając z drobną awarią – mówi Maciej Grabowski.

A tych awarii było sporo-podarte żagle, połamane maszty, podtopieni zawodnicy.

– Sportowo w tych arcytrudnych warunkach musiałem uznać wyższość „młodego wilka”, reprezentanta Litwy Matisa Pajarskasa, który nie tylko żeglował wybornie, ale także uniknął podczas tych kilku dni poważniejszych awarii sprzętu. W klasyfikacji seniorów zająłem więc bardzo dobre II miejsce z niewielką stratą do wspomnianego Litwina. Na pocieszenie pozostał mi zdecydowanie wygrany ostatni wyścig, w którym to kolejny zawodnik przypłynął na linię mety z ponad 200 metrową stratą. W tak wyrównanej stawce aż tak duże przewagi zdarzają się sporadycznie – dodaje.

Aktualności