Motywacja z punktu widzenia faworyta

wspieraj i wygrywajPlan jest realizowany, przewaga rośnie z każdą kolejną bramką, pojawiają się niewielkie błędy, czasem nieścisłości komunikacyjne, ale można przymknąć oko, w końcu 10 bramkowa przewaga mówi sama za siebie. Pierwsza połowa meczu za nami i zawodniczki potwierdziły kto rządzi na parkiecie. Co teraz? Przerwa, kluczowa dla obu stron. Co w takim momencie dzieje się z motywacją z punku widzenia obu zespołów? Rośnie, spada? Oczywiście możliwości jest kilka, ale co zrobić w przypadku, gdy przewaga jest znaczna, a przed nami jeszcze połowa meczu?

Poniżej kilka wskazówek, które mogą pomóc w utrzymaniu odpowiedniego poziomu motywacji.

1) UTRZYMUJ KONCENTRACJĘ – „BĄDŹ TU I TERAZ”

To co wydarzyło się na boisku do te pory jest już za tobą. Trzeba skoncentrować się na tym, co dzieje się w danym momencie i danej chwili. Skup się na każdym podaniu, konkretnej akcji. Nie wybiegaj w przyszłość, a także nie powracaj do przeszłości – pozwoli to uniknąć tobie odbiegania myślami od tego co najważniejsze w danym momencie – bycia głową na boisku.

W zrozumieniu czym jest koncentracja pomoże tobie film „Siła Spokoju”.

2) PRZYGOTUJ SIĘ NA RÓŻNE SCENARIUSZE

Są różne opcje, które mogą wydarzyć się po przerwie. Przeciwniczki mogą być na tyle zdezorientowane daną sytuacją, że nie zdołają się podnieść i mecz nadal będzie stosunkowo jednostronny. Z drugiej strony, przeciwniczki mogą podczas przerwy odetchnąć, ochłonąć, zrobić szybką analizę i nagle wyjść z zupełnie innym nastawieniem i zacząć odrabiać straty. Trzeba być na to przygotowanym i….

3) KONSEKWENTNIE REALIZOWAĆ ZAŁOŻENIA PRZEDMECZOWE

Po co to wszystko? W danej chwili, w danym momencie, w danych okolicznościach, otwiera się nowa karta. I w tym momencie pisze się nowa historia. W końcu pół godziny to bardzo dużo czasu na odwrócenie losu meczu. Potwierdzili to niejednokrotnie nasi szczypiorniści reprezentując barwy kraju, chociażby w pamiętnym meczu Mistrzostw Europy ze Szwecją, gdzie po przerwie odrobili stratę 11 bramek, czy kiedy podczas meczu z Danią powstała nowa jednostka czasu „jedna Wenta”. Z naszego punktu widzenia obie sytuacje nie mogły zakończyć się lepiej, ale patrząc przez pryzmat Szwedów czy Duńczyków?

Teraz pewnie sami dostrzegacie, że tym ważniejsze jest utrzymanie motywacji na odpowiednim poziomie nawet wtedy, a może przede wszystkim wtedy, gdy po przerwie wychodzimy w roli faworyta.

Powróćmy jeszcze do meczu reprezentantek Vistalu. Nasze dziewczyny utrzymały wysoki poziom motywacji, tym samym potwierdziły swoją klasę i po raz kolejny udowodniły, że bardzo poważnie myślą o awansie do wyższej ligi. Czego serdecznie im życzymy 🙂

Pola Weiner

Fundacja Sportu Pozytywnego