Rzut na wagę derbów. Arka znów lepsza w Trójmieście!
To był wieczór, który kibice w Gdyni zapamiętają na długo. Wypełniona emocjami Polsat Plus Arena Gdynia była świadkiem jednego z najbardziej dramatycznych spotkań sezonu – o zwycięstwie AMW Arki Gdynia zdecydował rzut równo z końcową syreną, klasyczny buzzer beater.
Derbowe święto w Gdyni
47. Derby Trójmiasta przyciągnęły do hali tysiące kibiców i od pierwszych minut było jasne, że to nie będzie zwykły mecz. Spotkanie miało wyjątkowy charakter także ze względu na akcent kaszubski – rozegrano je w atmosferze Dnia Jedności Kaszubów, co dodatkowo podkreśliło lokalny wymiar rywalizacji. To było prawdziwe sportowe święto regionu, w którym emocje udzielały się zarówno na parkiecie, jak i na trybunach.
Polsat Plus Arena Gdynia w trakcie meczu (fot. Mateusz Słodkowski/AMW Arka Gdynia)
Wyrównany początek i odpowiedź Arki
Pierwsza kwarta rozpoczęła się od szybkiej wymiany ciosów i już na starcie pokazała, jak wyrównane będzie to spotkanie. Goście minimalnie wygrali tę część gry, ale Arka szybko odpowiedziała w drugiej odsłonie. Gdynianie poprawili defensywę i zaczęli budować swoją przewagę, dzięki czemu na przerwę schodzili z prowadzeniem, choć różnice punktowe wciąż były niewielkie.
Zwroty akcji po przerwie
Po zmianie stron Arka potrafiła odskoczyć nawet na kilka punktów, jednak sopocianie błyskawicznie odrobili straty, trafiając z dystansu i narzucając własne tempo gry. Trzecia kwarta zakończyła się przewagą gości, co tylko podkręciło emocje przed decydującą częścią meczu. W czwartej kwarcie trwała prawdziwa bitwa – akcja za akcję, punkt za punkt, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk.
Szatnia po końcowym gwizdku (fot. Mateusz Słodkowski/AMW Arka Gdynia)
Finał, który przejdzie do historii
Końcówka spotkania była kwintesencją derbów. Gdynianie odrobili straty i doprowadzili do remisu, a napięcie w hali sięgnęło zenitu. Gdy wszystko wskazywało na dogrywkę, losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej akcji. Piłka trafiła w ręce Kamila Łączyńskiego, który bez chwili zawahania oddał rzut z dystansu. Syrena końcowa zabrzmiała, a po chwili piłka wpadła do kosza.
AMW Arka Gdynia pokonała Energę Trefla Sopot 80:77, odnosząc drugie derbowe zwycięstwo w tym sezonie, a bohaterem spotkania został Kamil Łączyński – autor zwycięskiego buzzer beatera.
AMW Arka Gdynia – Energa Trefl Sopot 80:77 (17:20, 19:14, 19:24, 25:19)
AMW Arka Gdynia: Barbitch 23 (3×3), Garbacz 12 (2×3), Ljubicić 11, Okauru 11 (1×3), Łączyński 9 (3×3), Tubutis 5 (1×3), Hrycaniuk 4, Barrett 3 (1×3), Zyskowski 2, Kowalczyk 0, Orłowski, Zabłocki